Przepraszam za długą nie aktywność , ale ozzy nic nie robił ciekawego :/
Ale już jestem :D
I powiem co się stało w ostatnich tygodniach :)
2 tygodnie temu:
Ozzy zaczął wydawać z siebie dziwne dźwięki zaniepokoiłam się a czekałam kilka dni myśląc , że to przejdzie ....
Nie przeszło "chrumakanie" było coraz głośniejsze i wtedy kazałam siostrze iść do weterynarza bo ja nie mogłam bo szkołe mam :/
Wracam ze szkoły szybko wprost błyskawicznie i sie pytam mamy co się stało z Ozzym ( bo siostry nie było) odpowiedziała mi , że to tylko zapalenie dolnych grud oddechowych nic poważnego uff...
a już się denerwowałam .
Ozzy przestała ''chrumczeć' już po 2 dniach :D
I teraz jest zdrowy jak ryba :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz